to top

Apteczka w podróży z dzieckiem

Nie ma nic ważniejszego, niż zdrowe dzieci. Każda choroba naszych pociech spędza nam sen z powiek. Z tego powodu w podróży musimy się podwójnie zabezpieczyć, żeby w razie gorączki, kataru czy wysypki nie musieć biegać po zagranicznych aptekach i szukać odpowiedniego leku dla naszych dzieci.

Podczas każdej podróży mamy stały zestaw lekarstw, bez których nie wybieramy się na zagraniczne wyjazdy. Gdy objawy choroby naszych dzieci, są na tyle łagodne i nie wymagające konsultacji z lekarzem, staramy się korzystać z naszej apteczki. Jednak gdy choroba się nasila, bądź nie ustępuje wtedy od razu umawiamy się na wizytę lekarską. Dlatego tak ważne jest odpowiednie ubezpieczenie zdrowotne.

Poniżej przedstawiamy wam produkty, które mamy zawsze przy sobie:

 

1. Leki przeciwgorączkowe

 

U nas sprawdza się Nurofen Forte i Paracetamol. Odradzamy zabierania czopków do ciepłych krajów, bo te się rozpuszczają pod wpływem ciepła.

Na wszelki wypadek, do bagażu podręcznego zawsze zabieramy małą butelkę leku przeciwgorączkowego, gdyby podczas długiego lotu dziecko zaczęło gorączkować.

 

2. Leki podawane podczas biegunki

 

Nifuroksazyd Hasco; Smecta; Dicoflor 30

 

Te trzy leki praktycznie zawsze dają radę zapanować nad problemami żołądkowymi naszych dzieci. Smecta nie należy do najsmaczniejszych, ale za pomocą strzykawki chłopcy chętniej go przyjmowali.

 

3. Lek do nawadniania

 

Podczas biegunki i wymiotów najważniejszą rzeczą jest nawadnianie organizmu za pomocą elektrolitów. Niestety tego typu leki w smaku są po prostu obrzydliwe i o ile większemu dziecku łatwiej wytłumaczyć, że ten lek jest konieczny, to z młodszy już może być problem. Nie pozostaje nam nic innego jak podawanie go w małych ilościach za pomocą strzykawki, bądź na łyżeczce do herbaty.

 

4. Leki na katar i kaszel

 

W ciepłych krajach, wbrew pozorom o katar nie trudno. Klimatyzacja jest tutaj głównym winowajcą. W sklepach, hotelach, restauracjach czy taksówkach klimatyzacja bardzo często ustawiona jest na full. Pomimo, że zawsze mamy przy sobie długie spadnie i bluzy dla chłopców, kilka razy nie uniknęliśmy przeziębienia. Dlatego zawsze mamy przy sobie wodę morskę, Oxalin 0,025, Nebu-Dose, Tamtum verde oraz mały, lekki inhalator Flaem Wi.Neb Basic.

 

 

5. Na uczulenia i alergie

 

Na wypadek ukąszenia, alergii pokarmowej czy wysypki od suchego lub zbyt wilgotnego klimatu zabieramy Fenistil krople oraz żel.

 

6. Na rany

 

U nas wszystkie plastry z kolorowymi obrazkami działają przeciwbólowo 😉 dlatego zawsze mamy kilka rodzajów. Dodatkowo pakujemy Octenisept, aby odkazić zadrapania i rany.

 

7. Do oczu, nosa

 

Awaryjnie kupujemy kilka ampułek soli morskiej, którą możemy użyć do przemywania oczu, do nosa podczas kataru, albo podczas inhalacji gdy zabraknie Nebu-Dose.

 

Jeżeli wasze dziecko przyjmuje na codzień jakieś leki, to zapiszcie sobie (najlepiej w telefonie) jego skład w języku angielskim. W razie pilnej wizyty u lekarza, może nie być czasu na tłumaczenie, bądź akurat możecie nie mieć dostępu do internetu, a taka informacja jest bardzo ważna.

Michalina Gwizdz

michalina@intheoutback.pl