to top

Roczna podróż – w pogoni za marzeniami

Roczna podróż – nasze marzenie od wielu lat, często dyskutowane i wizualizowane, aż w końcu realizowane. Przed nami wyjazd, podczas którego chcemy poznawać, doświadczać i smakować odległe zakątki świata. Jesteśmy bardzo podekscytowani, bo zaczynamy realizować nasze kolejne marzenie.

 

1. Dzieci

Nasi chłopcy są w idealnym wieku na tak długie wojaże, gdyż nie mają obowiązku szkolnego.

Hugo będzie miał gap year w przedszkolu. Po powrocie wróci do swoich przedszkolaków, dla których planuje kręcić filmiki z podróży i pisać listy. Przez ten rok będzie miał niejako edukację domową, bo oczywiście będziemy szkolić czytanie, liczenie i pisanie. A najważniejsze będzie ciągłe doskonalenie języka angielskiego (uczęszcza do przedszkola anglojęzycznego). Hugo ogromnie cieszy się z wyjazdu, bardzo dobrze orientuje się, że to długi okres czasu (wszystkie cztery pory roku) i że piąte urodziny będzie obchodził na drugiej półkuli.

Samuel również będzie miał gap year od wszystkich swoich zajęć i terapii. Jest już na tyle sprawny, że nie potrzebuje tak intensywnej rehabilitacji jak dotychczas (5 razy w tygodniu). Planujemy podczas naszego wyjazdu odwiedzać co jakiś czas ośrodki rehabilitacyjne, aby skorygować postawę Samuelka. Na co dzień będzie miał edukację domową wg idei Marii Montessori i zasad metody krakowskiej – tak jak, na co dzień w domu.

 

2. Zdrowie i ubezpieczenie

Przed wyjazdem zarówno my jak i dzieci odwiedziliśmy wielu specjalistów (okulistę, dermatologa, pulmonologa, kardiologa, laryngologa itp.).

Samuel pomimo swojej wady genetycznej ma zdrowe serce, ma bardzo dobry wzrok i słuch, nie ma chorej tarczycy ani cukrzycy. Jedyny problem z którym się borykał to płyn w uszach dlatego przed wyjazdem miał założone dreny. Z tego powodu w podróży będziemy musieli co 2 miesiące chodzić na kontrole do laryngologa. Dodatkowo co 3 miesiące robimy Samuelowi komplet badań krwi, żeby zawczasu wykryć jakieś nieprawidłowości.

W podróż zabraliśmy tylko podstawowe lekarstwa na zbicie gorączki, biegunkę czy katar, w razie jakichkolwiek problemów zdrowotnych udamy się do miejscowych lekarzy.

Ubezpieczenie na 365 dni wykupiliśmy w Ergo Hesti płacąc za całą rodzinę ok. 3300 zł.

 

3. Szczepienia

My posiadamy tylko podstawowe szczepienia, które wykonuje się w dzieciństwie.

Chłopcy zaszczepieni są dodatkowo na WZW A, Meningokoki i Pneumokoki, a Hugo również na Rotawirusa.

Dla dzieci wyrobiliśmy Międzynarodową Książeczkę Szczepień (dostępną w każdej poradni pediatrycznej), oraz zrobiliśmy zdjęcia książeczek zdrowia.

 

4. Plan podróży

Nasz cel to Azja Południowo-Wschodnia i Australia. Póki co mamy plan na dwa pierwsze miesiące – Katar, Hong Kong, Singapur, Malezja. Na bieżąco będziemy myśleli nad kolejnymi kierunkami, wszystko uzależniamy od promocji lotniczych.

Planujemy korzystać z hoteli i Airbnb, a w Australii nocować na kempingach pod namiotem.

Ale tak naprawdę to tylko założenia, które mogą ulec zmianie. To będzie pierwsza spokojna wyprawa, bez pośpiechu, bez ograniczenia czasowego, dopasowana w całości do potrzeb dzieci.

 

5. Pakowanie

Wiele osób gdy usłyszało, że jedziemy na rok pytało jak my się spakujemy i ile weźmiemy rzeczy. Tak naprawdę to jeszcze mniej niż na miesięczną podróż.

Będziemy się często przemieszczać więc bagaż musi być lekki, dodatkowo w miarę podróży rzeczy będzie przybywało (pamiątki, ubrania , pewnie jakieś zabawki). Dlatego ograniczamy się do minimum i zabieramy tylko najpotrzebniejsze rzeczy które mamy już sprawdzone w podróży.

 

W związku z naszą roczną podróżą powstał ten blog. Chcemy na bieżąco informować bliskich o naszych przygodach, ale również pokazać innym, że z dwójką dzieci można zwiedzać świat. Na naszym facebook’u na bieżąco możecie śledzić naszą wyprawę.

Michalina Gwizdz

michalina@intheoutback.pl